fbpx

Mogłoby się wydawać, że opis ewolucyjnego procesu domestykacji kota nie będzie niczym innym, aniżeli schematyczną, biologiczną notką, jakich wiele. Udomowienie to proces przekształcania cech i właściwości zwierzęcia dzikiego, następujący w wyniku długotrwałego oddziaływania człowieka. Czy opis domestykacji naszych pupili może nas czymś zaskoczyć? Jak się okazuje, historia udomowienia kociego towarzysza ludzi jest opowieścią mówiącą zarówno o poskromicielach myszy, ucieleśnionych bóstwach, piekielnych chowańcach, jak i niezależnych kanapowcach, przez które w dalszym ciągu przemawia pierwotne dziedzictwo. Losy kota domowego były przewrotne, a jego obecność w naszym świecie, w zależności od czasów, spełniała rozmaite role. 

Przodkowie kota domowego 

Najstarsi znani ludziom przodkowie rodziny kotowatych żyli na Ziemi już ok. 45 milionów lat temu, zaś pierwszym opisanym kotem jest Proailurus lemanensis, który pojawił się w oligoceniew przybliżeniu 25 milionów lat temu. Gatunek ten był przystosowany do chodzenia po drzewach oraz posiadał dłuższy od jego ewolucyjnych potomków pysk, wyposażony zarazem w większą liczbę zębów niż pyski późniejszych przedstawicieli rodziny. Współczesny kot, Felis catus, jest potomkiem podgatunku żbika europejskiego – Felis libyca – znanego jako kot nubijski 

Proailurus-lemanensis
Proailurus lemanensis

 graf. Biology and Conservation of Wild Felids

African-wild-cat-TNR
Felis libyca

 

Zetknięcie kota z człowiekiem 

 

Zdaniem badaczy koty zaczęły żyć wśród ludzi, gdy na Żyznym Półksiężycu (współczesne Azja Zachodnia i Bliski Wschód) rozpoczęto praktyki rolnicze, czyli ok. 10 tysięcy lat przed naszą erą. Było to spowodowane najprawdopodobniej powstaniem korzystnej relacji między człowiekiem a kotem, w której człowiek dokarmiający koty mógł liczyć na to, że zwierzęta te będą zabijać gryzonie i tym samym chronić przed nimi zapasy zboża. Kolejnymi czynnikami, predysponującymi kota do udomowienia, były też jego inne cechy, między innymi: łatwość dostosowywania się do nowych warunków czy oswajania się oraz duża tolerancja na wysoki poziom zagęszczenia ludności, a także stosunkowo proste potrzeby żywieniowe. 

 

Niektórzy etolodzy formułują ponadto tezy, jakoby kot był dla nas niezwykle atrakcyjnym zwierzęciem ze względu na… rozczulające oblicze. Według specjalistów z zakresu etologii, koty zyskały zaufanie człowieka dzięki swoim okrągłym pyszczkom, dużym oczom czy wysokiemu czołu, które przywodzą na myśl twarze ludzkie. Nic nie działo się jednak na przełomie dni, tygodni czy miesięcy  według przeprowadzonych badań genetycznych, udomowienie kota wymagało 12 tysięcy lat ewolucji, a zdaniem wielu badaczy ten proces nadal trwa. Najwcześniejsze dowody udomowienia kota pochodzą sprzed 9500 lat i dotyczą cypryjskiego właściciela pochowanego wraz ze swoim podopiecznym 

 

Ponad 6 tysięcy lat później koty otrzymały szczególne miejsce w kulturze starożytnego Egiptu, w której to zostały one wyniesione na ołtarze, zaś samej egzystencji tych zwierząt nadano boską jakość, poprzez skojarzenie ich z egipską boginią  Bastet. Egipcjanie czcili koty i bardzo opłakiwali śmierć swoich towarzyszy. Zwierzęta były po swoim odejściu mumifikowane i chowane z szacunkiem nie mniejszym, niż w przypadku pochówku człowieka. Egipskie przedstawienia kotów wskazują, że koty żyły z ludźmi w ich domach, jedząc z misek, nosząc obroże i odpoczywając na przedmiotach codziennego użytku oraz ludzkich kolanach. W tym samym czasie także obywatele innych krajów zaczęli zauważać korzyści płynące z hodowli kota, dzięki czemu drapieżnik ten zaczął pojawiać się w domach na całym świecie. 

Starożytne przedstawienie kota domowego pochodzące z Egiptu 

Ze zbiorów Narodowego Muzeum Archeologicznego Rijksmuseum van Oudheden w Holandii 

Dobra sława kotów została jednak zniszczona w późnym średniowieczu, kiedy to przedstawiciele Kościoła Katolickiego uznali je za reprezentantów sił nieczystych. Pomiędzy XIV a XVIII wiekiem dochodziło w Europie do eksterminacji przedstawicieli tego gatunku ze względu na kojarzenie go z czarami. Z uwagi na to, że koty miały być rzekomo magicznymi chowańcami, samych właścicieli oskarżano też o czarownictwo. Populacja kotów w Europie z tej przyczyny zaczęła znacząco spadać. 

 

Dopiero w XIX wieku koty odzyskały szacunek za sprawą badań Louisa Pasteura, dotyczących odkrycia drobnoustrojów. W związku z nimi koty zostały uznane za najczystsze ze zwierząt. W tych właśnie czasach ludzie zaczęli interesować się specjalistyczną hodowlą kotów. Z czasem nasze mruczki miały coraz wygodniejsze i dłuższe życia, stając się na powrót cenionymi domownikami. Ponadto wskutek intencjonalnego rozrodu ludzie stworzyli wiele odrębnych ras o różnorodnych cechach fizycznych.  

Dziedzictwo genetyczne 

 

Wiele gatunków domowych przeszło (pod kontrolą i z inicjatywy człowieka) selekcję genetyczną pod kątem roli, jaką docelowo ma pełnić dane zwierzę. To właśnie dzięki temu możemy dziś mówić o rasach psów takich jak chociażby psy dowodne lub myśliwskie. W przypadku kota domowego natomiast nie doszło do procesu selekcji ze względu na specjalizację. Ingerowano przede wszystkim w wygląd kota, w związku z czym gatunek ten zachował wiele cech swoich przodków. Kot domowy ma między innymi wyostrzone zmysły oraz jest niezwykle zwinny i skoczny, co pozwala mu skutecznie polować i przemieszczać się nawet po najtrudniejszych terenach. Są to zwierzęta bardzo czujne, uwrażliwione na niebezpieczeństwa, u których łatwo zaobserwować można reakcję o schemacie walcz lub uciekaj 

 

Wymieniając te cechy, szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, że kot domowy jest w pełni mięsożerny, podobnie jak kot pierwotny. Wbrew popularności wielu karm, bazujących chociażby na ryżu czy ziemniakach, karmienie naszych futrzaków produktami, które nie są odzwierzęce, jest całkowicie bezzasadne, a wręcz i szkodliwe dla kotów. Drapieżnik, jakim jest kot, nie powinien żywić się produktami roślinnymi, a jego dieta musi się opierać tylko wyłącznie na mięsie. 

 

Inny istotny genetyczny ślad przodków to tendencja zwierzęcia do ukrywania bólu i choroby, co jest swoistym mechanizmem obronnym. Właściciel, ze względu na małą ekspresywność kota w tym zakresie, może odnieść wrażenie, że koty, jako zwierzęta domowe, wymagają niewielkich nakładów opieki. Jest to, niestety, błędem. Każdy kot wymaga dużej uwagi, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, jak wiele może ukrywać nasz podopieczny z powodu swoich pierwotnych biologicznych uwarunkowań. 

 

Warto także wspomnieć, że koty pozostają po swoich przodkach zwierzętami terytorialnymi. Posiadają one wyraźną potrzebę ochrony wybranego obszaru życia, w którym dokonują eksploracji, odpoczywają i pożywiają się. Z tego powodu koty wychodzące są narażone na liczne urazy i kontuzje,powstałe w wyniku walk z innymi przedstawicielami gatunku (i nie tylko). Cecha terytorialności podkreśla także konieczność przeprowadzenia procesu zwanego „socjalizacją z izolacją” w przypadku przyjęcia do domostwa nowego zwierzęcia, wcześniej nieznanego naszemu podopiecznemu. 

Konsekwencje udomowienia 

 

Kot, oprócz zachowania wielu swoich pierwotnych cech, wykształcił również nowe zachowania i umiejętności. Niektóre z jego poprzednich zachowań przestały ujawniać się z taką częstotliwością, inne zaś uległy wzmocnieniu. Nietrudno jest się również domyślić, że kot domowy, wskutek ewolucji, zaczął się cechować innymi wyróżnikami biologicznymi. W tym zakresie możemy wskazać na przykład fakt zmniejszenia swoich rozmiarów czy też posiadania jelit dłuższych od kota pierwotnego. Oprócz tego stał on się bardziej przyjazny względem ludzi, zdecydowanie wolniej warunkując bodźce związane z lękiem, a także posiadł skuteczniejsze umiejętności zapamiętywania oraz łączenia bodźca z nagrodą, którą jest pochwała opiekuna lub przekąska przez niego wręczona. 

 

Jedną z najciekawszych z perspektywy człowieka informacji jest to, że pod wpływem udomowienia koty zaczęły wydawać dźwięki, które dziś nazywamy miauczeniem. Koty przed procesem domestykacji porozumiewały się między sobą przede wszystkim za pomocą dotyku, mowy ciała i węchu. W komunikacji dźwiękowej obserwowano u nich głównie syczenie oraz nieliczne przykłady mruczenia. Umiejętności miauczenia i komunikowania się za jego pomocą ujawniły się dopiero po zetknięciu człowieka z kotem, jak również jedynie do komunikacji z nim z reguły służą. Teorie potwierdzane badaniami mówią, że koty wykształciły tę umiejętność ze względu na pozytywną reakcję ze strony ludzi na wysokie dźwięki, mogące się kojarzyć z płaczem dziecka. Według naukowców z Uniwersytetu Sussex, kot wykorzystuje różne tonacje i głośność wokalizacji zależnie od potrzeby, by dać swojemu opiekunowi do zrozumienia, czego w danej chwili potrzebuje. 

 

Ze względu na proces domestykacji kot domowy jest gatunkiem zależnym od człowieka. Gatunek ten nie może żyć poza domem, ponieważ wraz z wiekami ewolucji stawał się znacznie mniej samodzielny. Obecnie poza domem na kota czyha wiele niebezpieczeństw, wobec których jest bezradny – mowa tu na przykład o samochodach, truciznach, wielu groźnych dla kota chorobach czy też atakach innych zwierząt. Jednocześnie kot domowy także stał się zagrożeniem dla natury jako gatunek inwazyjny, czyli taki, którego obecność w danym ekosystemie w negatywny sposób wpływa na otaczającą go faunę i florę. W przypadku dokarmianych przez ludzi kotów, które nie muszą polować na zwierzynę, aby przeżyć, doszło do zaburzenia relacji drapieżnik – ofiara, gdzie kot domowy poluje przede wszystkim dla rozrywki, tym samym przyczyniając się do wyginięcia wielu gatunków małych zwierząt. Wyraźnie trzeba zaznaczyć, że kot domowy nie jest gatunkiem wolnożyjącym (w przeciwieństwie do polskiego żbika i rysia), w związku z czym powinien przebywać w domu, pod opieką właściciela. Szczególnie podkreśla to statystyka, według której średnia długość życia kota niewychodzącego jest znacznie dłuższa niż w przypadku kotów wychodzących. Podane wartości dla wieku kota niewychodzącego to ok. 15 lat, podczas gdy kot wychodzący żyje średnio jedynie 3–5 lat! Jest to spowodowane wielością śmiertelnych zagrożeń, na jakie zwierzak narażony jest poza domem. Kot, mimo zachowania wielu pierwotnych cech, utracił całkowitą niezależność od człowieka i naszą powinnością jest wzięcie odpowiedzialności za proces, który zadział się za naszą sprawą. 

Bibliografia 

 

Bradshaw J., W., Goodwin D., Legrand-Defrétin V. i wsp., Food selection by the domestic cat, an obligate carnivore, Southampton 1996. 

Driscoll C.A., Macdonald D.W., O’Brien S.J., From wild animals to domestic pets, an evolutionary view of domestication, „Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America” 2009, 106, suppl. 1. 

Driscoll C.A., Menotti-Raymond M., Rocai A.L. i wsp., The Near Eastern Origin of Cat Domestication, „Science” 2007, 317. 

Griffin B., Hume K.R., Recognition and management of stress in housed cats, [w:] Consultations in feline internal medicine, New York 2006. 

McComb K., Taylor A.M., Wilson C. wsp., The cry embedded within the purr, „Current Biology” 2009 19(13), R507–R508. 

Rodan I., Understanding the Cat and Feline-Friendly Handling [w:] The Cat. Clinical Medicine and Management, Philadelphia 2012. 

Schroll S., Dehasse J., Zaburzenia zachowania kotów, red. Iracka J., Wrocław 2018.  

Vigne J., Guilaine J., Debue K. iwsp., Early taming of the cat in Cyprus, „Science” 2004, 304. 

Werdelin L., Yamaguchi N., Johnson W.E. i wsp., Phylogeny and evolution of cats (Felidae), [w:] Biology and Conservation of Wild Felids, Oxford 2010.